Cześć
Dziś chcę wam pokazać takie opowiadanie, które zaczełam pisać. Nie wiem, czy dobre, ale będzie kontynuowane ;) Będę wam o nim pisała, jak bedą następne wpisy.
Oto to opowiadanie ;) :
- Dalej, Płatek - szeptała do ogierka rasy szetlandzkiej Agata - uda ci się to przeszkoczyć.
Koń prychnął i zarzucił łbem. Zaraz zauważył koperte, przeszkode na krzyż, i poszłusznie ją przeszkoczył. Potem musiał nagle skręcić, ale tego nie zrobił. Szerokim łukiem skręcił, ale to nie wystarczyło. Zamiast na przeszkodę, przejechał obok. Okrążył przeszkodę, a potem w dobrej ogległości pokonał przeszkodę. Ostatnie przeszkody skoczył bardzo dobrze, i w końcu przejechali metę. Agata poklepała swojego brązowo-białego kuca u ruszyła do wyjścia. Przywitał ją Piotr, Pomocnik w Horselandzie. Horseland jest to stadnina prowadząca jazdy konne, i w tym czasie pomagają też koniom z problemami.
- Swietnie ci poszło! Pochwalił mnie i poklepał Platka.
- Nom - odpowiedziałam - ale najgorszy ten szeroki łuk...
- Nic straconego - powiedział, pocieszając ją.
dziewczyna zsiadła z kuca i zaprowadziła go do przyczepy. Stał w przyczepie Black, koń Piotra, który zaraz bierze udział w swojej klasie.
- Muszę go wyprowadzić - Powiedział nagle Piotr. Agata staneła z Płatkiem, czekając, jak piotr wyprowadzi Black'a. Kiedy wyprowadził Black'a, dziewczyna wprowadziła kuca.
- Życzę ci powodzenia - pożegnała się i patrzyła, jak odchodzi z Black'iem, sama żaśposzła ba parkur, w którym rozgrywała się klasa Agaty - Junior Jumpers. Siadła na widowni i przyglądała się, jak kończy runde rudy chłopak.
Podoba się wam? Dobra, ja kończe, paaa
Świetne opowiadanie, czekam na następne :D
OdpowiedzUsuń